babaprzygarze

Maj 7, 2010

>Ciasteczkowo

Filed under: Ciasteczka, Kleik ryżowy, Płatki owsiane — babaprzygarze @ 09:24

>Ostatnio napadła mnie jakaś mania robienia ciasteczek i dwa dni z rzędu lepiłam ciastka jak szalona pół dnia w kuchni stojąc 😛 Nie wiem, może przez to że maj już mamy. W ogóle nęci mnie ostatnio myśl żeby sobie założyć znów bloga w celu wylewania emocji. Od kilku dni za mną chodzi… nie wiem…

Ciasteczka z kleiku ryżowego

Kleik ryżowy bezsmakowy opakowanie ok 190g
3 jajka
kostka miękkiego masła
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
pół szklanki cukru
cukier wanilinowy
4 czubate łyżki wiórków kokosowych
marmolada do pieczenia 

Wszystkie składniki (POZA MARMOLADĄ) wkładamy do miski i wyrabiamy gładkie ciasto. Staramy się powstrzymać od podjadania surowego ciasta bowiem jest przepyszne. Małą łyżeczką nabieramy ciasto i formujemy ciasteczka. Koniecznie robimy niewielką dziurkę na środku. Ciasteczka układamy w niewielkich odstępach (bo ciastka urosną)  na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Do każdej dziurki wkładamy odrobinę marmolady.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni około 15 minut. Ja piekłam dokładnie 17 minut. Ciasteczka wychodzą pięknie przyrumienione.
Chowamy przed mężem i innymi domownikami bo znikają szybciej niż jestem w stanie zarejestrować 😛
Z tej ilości składników wychodzą mi dwa duże talerze ciastek.

Ciasteczka z płatków owsianych

2 szklanki płatków owsianych 
pół szklanki mąki
pół szklanki cukru 
pół szklanki roztopionej margaryny lub masła 
pół łyżeczki proszku do pieczenia 
1 jajko
szczypta soli
pół szklanki wiórków kokosowych
łyżka kakao

Tutaj tak samo – wszystkie składniki wyrabiamy na gładkie ciasto i na blasze z papierem do pieczenia układamy w odstępach niewielkie ciasteczka  –  te również pięknie rosną.
Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 15 minut. Po upieczeniu zostawić ciasteczka na blaszce bo są miękkie i bywa że się rozpadają – jak lekko przestygną można zdejmować.
Dodam jeszcze że ciasteczka w formie właściwej są lekko twardawe i bardzo chrupiące – żeby nie było, że zły przepis podałam 🙂

A oto i główni bohaterowie dzisiejszej notki

Ciasteczko ryżowe ostało się tylko jedno bo mąż wczoraj usiadł do talerza 🙂

Blog na WordPress.com.