babaprzygarze

Lipiec 26, 2010

>Duszony karczek z białą kapustą

Filed under: Kapusta biała, Karczek — babaprzygarze @ 11:36

>Ochłodziło się trochę i od razu człowiek nabiera ochoty na tworzenie przeróżnych smaczności 🙂
Wczorajszy obiad to był taki misz masz. Kilka dni wcześniej robiłam „gołąbki inaczej” z „Pomysłu na” i zostało mi sporo białej kapusty, więc postanowiłam ją jakoś przyrządzić. I tutaj się przyznam, że pierwszy raz gotowałam białą kapustę, zupełnie pojęcia nie mając jak to zrobić. O dziwo wyszła przepyszna.

Duszona biała kapusta
Pół główki białej kapusty
kostka rosołowa
1 cebula
1 kiełbaska śląska
ziele angielskie
liść laurowy
pieprz
1 łyżka stołowa mąki
1 łyżka stołowa octu
1 łyżeczka cukru

Kapustę pokroiłam drobno, wrzuciłam do garnka, zalałam wodą, dodałam kostkę rosołową, liść laurowy i 4 ziarenka ziela angielskiego. Pozwoliłam się zagotować, po czym zmniejszyłam ogień. W międzyczasie cebulę i kiełbaskę pokroiłam w drobną kostkę i podsmażyłam na oliwie. Następnie wrzuciłam to do mojej kapusty, doprawiłam pieprzem i na małym ogniu dusiłam bez przykrycia około godzinę. Kiedy kapusta była już miękka dorzuciłam łyżkę mąki, ocet i cukier i jeszcze chwilkę pogotowałam, żeby ewentualna pozostałą woda wyparowała.
W trakcie gotowania polecam sprawdzać czy kapusta ma wystarczająco wody i dolewać w razie potrzeby, bo można to łatwo spalić 😛

Duszony karczek
0,5 kg karkówki
2 cebule
bulion cielęcy bądź wołowy (może być z kostki) albo rosół
1 łyżka mąki
2 ząbki czosnku
ostra papryka
majeranek
oregano
pieprz

Karczek kroję w kostkę, wrzucam do miski. Posypuję łyżką mąki, i wszystkimi przyprawami. Mieszam, tak długo aż każdy kawałeczek mięsa będzie oblepiony mąką i przyprawami.
Cebulę kroję w kostkę, nie musi być drobno bo w trakcie duszenia cebula i tak się rozpuści. Podsmażam cebulkę na oliwie. Kiedy już jest pięknie szklista dorzucam karczek i obsmażam dokładnie mieszając. Kiedy mięso już będzie ścięte dolewam bulionu – około 1,5 szklanki, zależy od garnka. Dorzucam do tego dwa zgniecione ząbki czosnku. Można więcej, ja dałam wczoraj akurat dwa, w celu sprawdzenia „jak to będzie smakowało”. Następnym razem pewnie dam więcej. Duszę to wszystko na małym ogniu około godziny. Po tym czasie mięso powinno być już miękkie. Jeśli nie jest to można czas trochę wydłużyć. I tutaj tak samo – sprawdzać czy mięso ma jeszcze sos w którym może się dusić, jeśli zaczyna brakować dolewamy wody. Spalony karczek nie jest dobry :))

Tak wyglądał nasz wczorajszy obiad (niestety nie mam fotek, bo nie myślałam, że będę to tutaj wrzucać), do tego mieliśmy jeszcze po porcji ryżu.
Kapusta smakuje zarówno na ciepło jak i na zimno. Smacznego 🙂

Blog na WordPress.com.