babaprzygarze

Czerwiec 11, 2010

>Zupa kalafiorowa i inne dziwactwa ;)

Filed under: kalafior, zupa — babaprzygarze @ 08:25

>Najpierw przepis coby z głowy mieć póki pamiętam co tam nawrzucałam do gara 😛

Zupa kalafiorowa

1 średni kalafior
5 ziemniaków
skrzydełka drobiowe
1 marchewka
1 łyżka masła
1 łyżka mąki kukurydzianej
majeranek. kostka rosołowa, sól, pieprz

Do zimnej wody wrzucam skrzydełka. Puszczą więcej soczków niż gdybym wrzuciła do wrzątku.
Pozwalam im się chwile pogotować. W międzyczasie dzielę kalafiora na niewielkie różyczki, ziemniaki i marchewkę kroję w kostkę. Kiedy mięso już zmięknie, wrzucam warzywa, dodaję odrobinę soli i pieprzu. Gotuję do miękkości warzyw na małym ogniu. Dorzucam do tego kostkę rosołową. Kiedy już warzywka zmiękną wyjmuję skrzydełka. W osobnym garnuszku rozpuszczam masło. Następnie dodaję do niego łyżkę mąki kukurydzianej i pozwalam jej się zrumienić, dobrze przy tym mieszając. Gotową zasmażkę dodaję do zupy. Przyprawiam jeszcze majerankiem i Voila!  😉 Świetna na upały, bo nie trzeba non stop stać przy piecu no i smaczna przede wszystkim.

Dzisiaj natomiast na obiad będą (bo mam smaki nieziemskie ostatnio na proste rzeczy) ziemniaki, maślanka i jajko sadzone 🙂

Jeszcze od siebie chciałam dodać nieco biadolenia na tematy bliżej nieokreslone. A więc…
Na pewno każdemu znana jest ta oto reklama:

Oszalałam na punkcie tej piosenki 😉 mój foobar już się zdąrzył na niej zapętlić a mój telefon dzwoni wściekle dzwonkiem z tą skoczną melodią.
W tej akurat reklamie kawałek wykonuje Lou Monte Ale w oryginale brzmi on tak:

Serio – nie mogę tego przestać słuchać  😀

I jeszcze kulinarnie

Dziś piątek a wiec miłego weekendu ;] Od poniedziałku mąż mój się urlopuje a więc i zapewne ja mogę zniknąć na czas jakiś 🙂 Bo wiadomo – wybór miedzy małżem a laptopem jest chyba oczywisty 😉 To raz, a dwa – remont remont remont 😛

Więc – do przeczytania … tipiti tipiti ta 😉

Reklamy

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.