babaprzygarze

Lipiec 30, 2010

>Kakaowy placek z jabłkami

Filed under: Ciasta — babaprzygarze @ 06:22

>Tani szybki i smaczny 🙂 Mąż zabrał część placka do pracy. Nie podzielił się z nikim! :))

Kakaowy placek z jabłkami
125g mąki pszennej
100g cukru
5 łyżek stołowych oleju
2 łyżki stołowe kakao
3 jajka
masło do smarowania formy
2 – 3 jabłka
cynamon
cukier puder do posypania

Po prostu wymieszać ze sobą wszystkie składniki. Jabłka pokroić w plasterki, albo kosteczkę, jak kto woli, u mnie były plasterki 🙂 Formę do ciasta (najlepiej w tym przypadku sprawdza się forma do tarty, bądź niewielka tortownica) wysmarować masłem, wyłożyć ciasto i zatopić w nim pokrojone owoce.
Piec 30 minut w 180 stopniach.

Jabłka można zastąpić innymi owocami, tak samo jak można zrezygnować z kakao i zostawić biały placek.

A pamiętacie może jak pokazywałam jajeczka gołąbków pod moim balkonem? Jajeczek już nie ma, za to są piękne maleńkie pisklaczki 🙂 O proszę!

Lipiec 26, 2010

>Duszony karczek z białą kapustą

Filed under: Kapusta biała, Karczek — babaprzygarze @ 11:36

>Ochłodziło się trochę i od razu człowiek nabiera ochoty na tworzenie przeróżnych smaczności 🙂
Wczorajszy obiad to był taki misz masz. Kilka dni wcześniej robiłam „gołąbki inaczej” z „Pomysłu na” i zostało mi sporo białej kapusty, więc postanowiłam ją jakoś przyrządzić. I tutaj się przyznam, że pierwszy raz gotowałam białą kapustę, zupełnie pojęcia nie mając jak to zrobić. O dziwo wyszła przepyszna.

Duszona biała kapusta
Pół główki białej kapusty
kostka rosołowa
1 cebula
1 kiełbaska śląska
ziele angielskie
liść laurowy
pieprz
1 łyżka stołowa mąki
1 łyżka stołowa octu
1 łyżeczka cukru

Kapustę pokroiłam drobno, wrzuciłam do garnka, zalałam wodą, dodałam kostkę rosołową, liść laurowy i 4 ziarenka ziela angielskiego. Pozwoliłam się zagotować, po czym zmniejszyłam ogień. W międzyczasie cebulę i kiełbaskę pokroiłam w drobną kostkę i podsmażyłam na oliwie. Następnie wrzuciłam to do mojej kapusty, doprawiłam pieprzem i na małym ogniu dusiłam bez przykrycia około godzinę. Kiedy kapusta była już miękka dorzuciłam łyżkę mąki, ocet i cukier i jeszcze chwilkę pogotowałam, żeby ewentualna pozostałą woda wyparowała.
W trakcie gotowania polecam sprawdzać czy kapusta ma wystarczająco wody i dolewać w razie potrzeby, bo można to łatwo spalić 😛

Duszony karczek
0,5 kg karkówki
2 cebule
bulion cielęcy bądź wołowy (może być z kostki) albo rosół
1 łyżka mąki
2 ząbki czosnku
ostra papryka
majeranek
oregano
pieprz

Karczek kroję w kostkę, wrzucam do miski. Posypuję łyżką mąki, i wszystkimi przyprawami. Mieszam, tak długo aż każdy kawałeczek mięsa będzie oblepiony mąką i przyprawami.
Cebulę kroję w kostkę, nie musi być drobno bo w trakcie duszenia cebula i tak się rozpuści. Podsmażam cebulkę na oliwie. Kiedy już jest pięknie szklista dorzucam karczek i obsmażam dokładnie mieszając. Kiedy mięso już będzie ścięte dolewam bulionu – około 1,5 szklanki, zależy od garnka. Dorzucam do tego dwa zgniecione ząbki czosnku. Można więcej, ja dałam wczoraj akurat dwa, w celu sprawdzenia „jak to będzie smakowało”. Następnym razem pewnie dam więcej. Duszę to wszystko na małym ogniu około godziny. Po tym czasie mięso powinno być już miękkie. Jeśli nie jest to można czas trochę wydłużyć. I tutaj tak samo – sprawdzać czy mięso ma jeszcze sos w którym może się dusić, jeśli zaczyna brakować dolewamy wody. Spalony karczek nie jest dobry :))

Tak wyglądał nasz wczorajszy obiad (niestety nie mam fotek, bo nie myślałam, że będę to tutaj wrzucać), do tego mieliśmy jeszcze po porcji ryżu.
Kapusta smakuje zarówno na ciepło jak i na zimno. Smacznego 🙂

Lipiec 20, 2010

>Zupa z fasolki szparagowej

Filed under: fasolka szparagowa, zupa — babaprzygarze @ 12:16

>Co prawda miałam ten przepis dodać już w sobotę, ale było tak gorąco, że dałam sobie spokój. Dzisiaj niby chłodniej, ale i tak już straszą kolejna falą upałów… uhhh.
Ale do sedna. Kolejna zupa z serii dwudniowych, ostatnio w ogóle cały czas robię dwudniowe obiady coby za piecem nie stać bo ugotować się można.

Zupa z fasolki szparagowej

50 dag fasolki szparagowej
2 kostki rosołowe
6 ziemniaków
majeranek, pieprz, bazylia

Fasolkę kroję na mniejsze kawałki o tak mniej więcej:

Oczywiście od każdej odkrawam końcówki. Pokrojoną fasolkę wrzucam do 2,5l wody i dodaję kostki rosołowe. Zostawiam do zagotowania. W międzyczasie obieram ziemniaki i kroję w niewielką kostkę. Kiedy fasolka się zagotuje i lekko zmięknie dorzucam ziemniaki i gotuję do miękkości.
Kiedy warzywa już będą miękkie przyprawiam majerankiem, bazylią i pieprzem. Przyznam się, że osobiście jeszcze solę sobie zupę, bo ja uwielbiam słone, ale można zostawić tak jak jest, czyli tylko na tych dwóch kostkach.

Obiad robiłam na balkonie. W mieszkaniu było za gorąco. A towarzyszyły temu takie oto widoczki:

A teraz bedzie autoreklama! A co!
Zapraszam zatem na moje drugie śmietnisko blogowe:  
http://jego-kobieta.blogspot.com/

I na koniec jeszcze Smacznego 🙂 

Lipiec 13, 2010

>Zupa pomidorowa na szybko

Filed under: zupa — babaprzygarze @ 15:46

>

Zupa pomidorowa na szybko
2 l rosołu lub 2l litry wody i 2 kostki rosołowe
Cebula
Przecier pomidorowy
Liść laurowy
Ziele angielskie
Pieprz
Bazylia
Makaron lub ryż
Zupa na szybko, na upały w sam raz bo nie trzeba długo nad piecem stać.
Najlepsza jest oczywiście na rosole, ale akurat dzisiaj nie miałam więc robię na kostkach.
Wrzucam kostki do wody i zagotowuję. Do gotującego się wywaru wrzucam drobno posiekaną cebule, ziele i liść laurowy. Gotuję jakiś czas aż cebulka zmięknie.  Dodaję przecier pomidorowy (można zastąpić świeżymi przetartymi pomidorami mniej więcej 1 kg). Opłukany ryż/makaron wrzucam do zupy i gotuję do miękkości. Na koniec doprawiam pieprzem i bazylią do smaku.
(odkryłam ostatnio, że jak się doda do zupy odrobinę masła to będzie ona delikatniejsza tak około jednej łyżki )

Blog na WordPress.com.