babaprzygarze

Maj 26, 2010

>Zapiekanka ziemniaczano parówkowa

Filed under: zapiekanka — babaprzygarze @ 22:06

>W sumie to zapiekankę zrobiłam z tzw. „braku laku” i nie chciało mi się leciećdo sklepu po zakupy na jakiś sensowny obiad wiec zrobiłam taki śmieciowy kociołek jak to mąż mawia 😉

A wiec

Zapiekanka ziemniaczano – parówkowa

1 kg ziemniaków
6 parówek
250 g żółtego sera w kostce
200 ml śmietany 18%
sól, pieprz, oregano, bazylia, przyprawa grillowa, czosnek granulowany ostra papryka (wszystkiego po dwie małe łyżeczki)
olej

Ziemniaki gotuję do miękkości i zostawiam do ostygnięcia i kroję w plasterki. Parówki kroję w plasterki. Ser ścieram na tarce i mieszam z przyprawami.
Naczynie żaroodporne smaruję olejem, układam warstwę ziemniaków, na to rozsypuję część parówek, polewam śmietaną i posypuję grubszą warstwą sera i znów ziemniaki, parówki, śmietana i ser aż do wykończenia składników.

Zapiekam w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez 45 minut.
 Pycha wyszło a w sumie robiłam tak przypadkowo z tego co znalazłam w lodówce 😉

Wczoraj była grochowa ale przepis jutro. Dzisiaj już oram nosem po klawiaturze 😉 wiec branoc 🙂

Reklamy

Maj 10, 2010

>Pierogi

Filed under: Pierogi — babaprzygarze @ 15:30

>Przepis na pierogi znalazłam na jakimś forum kulinarnym i trochę go zmodyfikowałam – wyszło przepyszne ciasto do pierogów.

Ciasto na pierogi

4 szklanki mąki
2 duże jajka
5 łyżek gęstej kwaśnej śmietany
3 łyżki oleju
0,5 l letniej wody
sól

Mąkę przesiewam do miski, robię dołek, w który wbijam jajka, dodaję śmietanę, olej i sól. Ugniatam ciasto stopniowo dolewając wody. Ciasto powinno byś miękkie i podatne na operacje 😉
Z reguły zostawiam takie wyrobione ciasto na 10 – 15 minut żeby odpoczęło, ale wczoraj włożyłam je do lodówki – nie wiem jakieś zaćmienie miałam albo coś – 20 minut przeleżało w chłodzie i okazało się że wyrabia się je o niebo lepiej niż takie ciepłe.

Standardowo wałkuję ciasto i wycinak krążki na które nakładam farsz i zlepiam po bokach.
Gotuję w osolonej wodzie – przyznam się, że na oko. Jak wypłyną to jeszcze chwilę je pomęczę i wyciągam.

Farsz mięsny do pierogów

0,5 kg mięsa mielonego
cebula
ostra papryka, czosnek granulowany, sól, pieprz, bazylia
olej
pół kostki rosołowej
bułka tarta

Mięso podsmażam z posiekaną cebulą, doprawiam przyprawami. Jak mięso puści lekko soczek zalewam szklanką wody i wrzucam kostkę rosołową. Gotuję do wyparowania płynu.
Na koniec mieszam mięso z 3 łyżkami bułki tartej
Farsz z tej ilości składników starczył mi na połowę ciasta.

Farsz serowy

2 chude twarożki
2 żółtka
cukier

Wystarczy dobrze wymieszać 🙂

Z całego przepisu wyszło mi jakieś 100 pierogów. Kilka zjedliśmy na obiad a resztę zamroziłam 🙂

Tym sposobem mam gotowe obiady na kilka dni.

A jak mrożę pierogi?
Surowe pierogi układam na deseczce do krojenia posypanej mąką.  Nie pozlepiają się wtedy. Wkładam deskę do zamrażalki na 2 godziny, po tym czasie pierogi są odpowiednio twarde i można je poporcjować na woreczki bez obawy że się zlepią w jedną wielką bryłę 🙂

Smacznego 🙂

Maj 7, 2010

>Ciasteczkowo

Filed under: Ciasteczka, Kleik ryżowy, Płatki owsiane — babaprzygarze @ 09:24

>Ostatnio napadła mnie jakaś mania robienia ciasteczek i dwa dni z rzędu lepiłam ciastka jak szalona pół dnia w kuchni stojąc 😛 Nie wiem, może przez to że maj już mamy. W ogóle nęci mnie ostatnio myśl żeby sobie założyć znów bloga w celu wylewania emocji. Od kilku dni za mną chodzi… nie wiem…

Ciasteczka z kleiku ryżowego

Kleik ryżowy bezsmakowy opakowanie ok 190g
3 jajka
kostka miękkiego masła
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
pół szklanki cukru
cukier wanilinowy
4 czubate łyżki wiórków kokosowych
marmolada do pieczenia 

Wszystkie składniki (POZA MARMOLADĄ) wkładamy do miski i wyrabiamy gładkie ciasto. Staramy się powstrzymać od podjadania surowego ciasta bowiem jest przepyszne. Małą łyżeczką nabieramy ciasto i formujemy ciasteczka. Koniecznie robimy niewielką dziurkę na środku. Ciasteczka układamy w niewielkich odstępach (bo ciastka urosną)  na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Do każdej dziurki wkładamy odrobinę marmolady.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni około 15 minut. Ja piekłam dokładnie 17 minut. Ciasteczka wychodzą pięknie przyrumienione.
Chowamy przed mężem i innymi domownikami bo znikają szybciej niż jestem w stanie zarejestrować 😛
Z tej ilości składników wychodzą mi dwa duże talerze ciastek.

Ciasteczka z płatków owsianych

2 szklanki płatków owsianych 
pół szklanki mąki
pół szklanki cukru 
pół szklanki roztopionej margaryny lub masła 
pół łyżeczki proszku do pieczenia 
1 jajko
szczypta soli
pół szklanki wiórków kokosowych
łyżka kakao

Tutaj tak samo – wszystkie składniki wyrabiamy na gładkie ciasto i na blasze z papierem do pieczenia układamy w odstępach niewielkie ciasteczka  –  te również pięknie rosną.
Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 15 minut. Po upieczeniu zostawić ciasteczka na blaszce bo są miękkie i bywa że się rozpadają – jak lekko przestygną można zdejmować.
Dodam jeszcze że ciasteczka w formie właściwej są lekko twardawe i bardzo chrupiące – żeby nie było, że zły przepis podałam 🙂

A oto i główni bohaterowie dzisiejszej notki

Ciasteczko ryżowe ostało się tylko jedno bo mąż wczoraj usiadł do talerza 🙂

Blog na WordPress.com.